prof. dr hab. Jan Szyszko – Polska przykładem realizacji koncepcji zrównoważonego rozwoju w świetle Konwencji Klimatycznej ONZ i Konwencji o Różnorodności Biologicznej ONZ”

Istota zrównoważonego rozwoju
Nie ulega wątpliwości, że człowiek swoją działalnością gospodarczą w przeszłości przyczynił się do degradacji środowiska przyrodniczego. Zaowocowało to pogorszeniem stanu wód, powietrza i doprowadziło do zaniku występowania wielu gatunków roślin i zwierząt. Spalając coraz więcej zasobów energetycznych powodował wzrost zanieczyszczenia atmosfery a wycinając lasy doprowadził, także do pustynnienia znacznych obszarów świata. 1/3 populacji ludzkiej cierpi na brak dobrej wody a mieszkańcy większości dużych aglomeracji miejskich, posiadają złej jakości powietrze. Degradacja gleb w wielu rejonach świata to obniżenie produkcji rolnej skorelowane ze wzrostem bezrobocia i głodem. Powyżej obserwowane zjawiska, budzące najwyższy niepokój doprowadziły w skrajnym przypadkach do twierdzenia, że to człowiek jest głównym niszczycielem świata i sam gotuje sobie zagładę. Powyższe fakty stały się podstawą utopijnych stwierdzeń, że ludzkości grozi przegęszczenie populacji a jedynym wyjściem jest brutalna ingerencja w procesy populacyjne. Reakcją na tego rodzaju „filozofię” było stworzenie koncepcji zrównoważonego rozwoju mówiącej, że zrównoważony rozwój to nic innego jak wzrost gospodarczy powiązany z racjonalnym użytkowaniem zasobów przyrodniczych i przestrzeganiem praw człowieka. Filozofia ta wymaga przyjęcia dwóch podstawowych założeń (Szyszko 2004). Pierwszym z nich jest to, że człowiek i populacja ludzka musi się rozwijać. Człowiek musi więc użytkować zasoby i przyrodnicze i powodować w nich zmiany.  Jest to nie tylko jego prawo, ale i obowiązek. Skoro mrówka ma prawo budować mrowiska i drogi dojścia do tych mrowisk to i człowiek ma prawo budować domy, osiedla i miasta wraz z konieczną infrastrukturę drogową. Drugim założeniem jest to, że żadna z form działalności gospodarczej człowieka nie musi pogarszać stanu zasobów przyrodniczych, Wręcz odwrotnie, może go poprawiać. Zaprezentowane powyżej założenia będą sloganami o ile procesu rozwoju nie będzie się monitorowało za pomocą takich wskaźników jak chociażby produkt krajowy brutto, liczba miejsc pracy, zdrowa struktura klas wieku objawiająca się przewagą młodych klas wieku, poprawa jakości życia mierzona jego długością, zdrowe dla człowieka powietrze, zdrowa dla człowieka woda i pełność składu gatunkowego rodzimych dziko żyjących gatunków roślin i zwierząt. Nie można bowiem mówić o zrównoważonym rozwoju przy ubożeniu społeczeństwa, rosnącym bezrobociu, przewadze starszych klas wieku w populacji ludzkiej, skracaniu długości życia, a dalej pogarszaniu jakości powietrza, pogarszaniu jakości wody i zaniku rodzimych, dziko żyjących, gatunków roślin i zwierząt, będących jedynym dobrym wskaźnikiem jakości stanu środowiska przyrodniczego. Człowiek jest więc podmiotem zrównoważonego rozwoju a u podstaw zdrowej struktury klas wieku nie może tkwić eutanazja. Populacja ludzka musi się rozwijać wraz z poprawą jakości wody, powietrza i ochroną bioróżnorodności rozumianej nie tylko jako brak zaniku ale i powrót wyeliminowanych działalnością gospodarczą, rodzimych, dziko żyjących gatunków roślin i zwierząt.

Zrozumieć bioróżnorodność
Zrozumienie bioróżnorodności wymaga pewnego rysu historycznego.  Bez działalności człowieka na terenie Polski, podobnie jak i w całej Europie Zachodniej, przeważałyby lasy naturalne o dużej zasobności węgla organicznego z dominującymi drzewami liściastymi, takimi jak buk, dąb i lipa. Lasy takie są obecnie w tej strefie geograficznej rzadkością i można je spotkać zarówno w polskich parkach narodowych jak i rezerwatach polskich lasów gospodarczych. Takie lasy to miejsce specyficznej i bogatej bioróżnorodności. Tu występują gatunki związane z rozkładem starego drewna drzew liściastych,  tu występują specyficzne gatunki związane ze środowiskiem glebowym to tu gniazduje bocian czarny, puchacz i bielik, to tu ostoję znajduje  ryś, wilk i żubr. Był jednak człowiek i była jego gospodarcza działalność, co musiało mieć wpływ na wygląd i stan zasobów przyrodniczych. Dla każdego obiektywnego obserwatora jest oczywiste, że kluczowymi dziedzinami w tym zakresie były kolejno: rolnictwo, przemysł, infrastruktura, melioracje wodne i leśnictwo. Rolnictwo to zdecydowana przewaga powierzchni państw wysoko rozwiniętych Europy, o zupełnie innej od lasów naturalnych i głównie obcej dla tego rejonu geograficznego, faunie i florze. Zamiast gatunków występujących w lasach naturalnych mamy dwa dominujące gatunki związane z  uprawą  ziemniaka i rzepaku, a mianowicie  stonkę  ziemniaczaną  i  słodyszka rzepakowego. Im bardziej „wydajne” rolnictwo, tym większe zużycie nawozów sztucznych i środków ochrony roślin, tym bardziej odkształcona bioróżnorodność. Rozwój rolnictwa to rozwój przemysłu, zanieczyszczającego bezpośrednio atmosferę. Rozwój przemysłu z kolei to rozwój infrastruktury, w tym regulacja rzek, budowa autostrad, rurociągów, no i oczywiście rozprzestrzenianie się miast i osiedli. Melioracje wodne to na ogół odprowadzanie i trwałe obniżanie poziomu wód gruntowych, negatywnie wpływające na funkcjonowanie lasów naturalnych. Skoro jesteśmy przy lasach to tu człowiek również poczynił zmiany. Ubywający areał lasów i wzrost zapotrzebowania na drewno zmusił do wprowadzania monokultur głównie  sosnowych i świerkowych co oczywiście miało wpływ na zmiany w bioróżnorodności. Konkludując można powiedzieć, że stan środowiska naturalnego w dotychczasowej historii rozwoju gospodarczego, jest skorelowany ze stanem gospodarki. Działalnością gospodarczą  zastąpiliśmy naturalne systemy leśne, o dużej zasobności węgla i charakterystycznej dla nich bioróżnorodności roślin i zwierząt, kształtujące dobrą wodę i dobre powietrze, na systemy również o charakterystycznej ale zupełnie innej od poprzedniej faunie i florze i również kształtujące wodę i powietrze ale o takiej jakości, że staje się to często groźne dla zdrowia człowieka. Na tle tego ostrego sformułowania uważny czytelnik zada sobie jednak pytanie  co by było gdyby nie było człowieka i jego gospodarczej działalności i gdzie w takim razie występowały by takie gatunki charakterystyczne dla naszego kraju jak bocian biały, lelek kozodój, skowronek polny czy też pełna gama gatunków motyli dziennych ?. Gatunki te nie występują przecież w lasach naturalnych a więc nie można ich spotkać w cienistych, leśnych rezerwatach ścisłych Białowieskiego Parku Narodowego. Występują natomiast na polach i łąkach sąsiadującej z Białowieskim Parkiem Narodowym, wsi Białowieża. Na polach i łąkach Białowieży poluje także sokół wędrowny i orlik krzykliwy, gatunki gnieżdżące się w pobliskich lasach. Odpowiedź na powyżej postawione pytanie można uzyskać, badając „najnowszą” kilkunastotysięczną historię tego rejonu ziemi. To tu, bez człowieka, co jakiś czas lasy naturalne niszczone były chociażby przez takie „katastrofy ekologiczne”, powodujące emisję dwutlenku węgla do atmosfera, jak pożary. ”Katastrofy” te powodowały wprawdzie niszczenie lasów naturalnych i lokalny zanik występowania wielu organizmów związanych z tymi lasami, ale stwarzały także szansę występowania gatunkom charakterystycznym dla terenów otwartych, o małej zasobności węgla organicznego. Stwarzały także szansę dla występowania gatunkom „krajobrazowym” a więc gatunkom potrzebującym do swego życia, sąsiadujących ze sobą, zarówno starych lasów do gniazdowania jak i terenów otwartych do polowania. To właśnie „katastrofy ekologiczne” dawały szanse do występowania, gnieżdżących się w terenach otwartych, takich gatunków jak bocian biały, lelek kozodój i skowronek polny. To „katastrofy” stwarzały także warunki dla sokoła wędrownego i orlika krzykliwego, gatunków gnieżdżących się w starych drzewostanach i polujących w powstałych terenach otwartych.  Można więc powiedzieć, iż: przyroda tworzyła i chroniła swoją bioróżnorodność za pomocą „katastrof ekologicznych”, emitujących dwutlenek węgla do atmosfery i  różnicujących zasobność węgla organicznego w przestrzeni. Rozumieć bioróżnorodność to rozumieć potrzeby poszczególnych gatunków a więc i konieczność działań zastępujących skutki „katastrof ekologicznych” planowaną, opartą o solidną wiedzę przyrodniczą, działalnością gospodarczą w przestrzeni. Działalność ta musi służyć człowiekowi i niezbędnej dla niego bioróżnorodności. Taka działalność to klucz dla zrównoważonego rozwoju, gdzie dwutlenek węgla to gaz, bez którego nie ma możliwości istnienia życia.
Podstawy prawne zrównoważonego rozwoju świata

Poprawa jakości wody, jakości powietrza i ochrona bioróżnorodności to priorytety  trzech konwencji ONZ mających na celu zapewnienie zrównoważonego rozwoju świata. Są nimi Ramowa Konwencja Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zmian Klimatu (Dz. U. z 1996 r. Nr 53, poz. 238) wraz z Protokółem z Kioto (Dz. U. z 2005 r. Nr 203, poz. 1684),  Konwencja o Różnorodności Biologicznej (Dz. U. z 2002 r. Nr 184, poz. 1532) oraz Konwencja Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zwalczania Pustynnienia w Krajach Dotkniętych Poważnymi Suszami i Pustynnieniem (Dz. U. z 2002. Nr 185, poz. 1538)
,.Konwencja Klimatyczna i Protokół z Kioto fundamentem zrównoważonego rozwoju
Bezpośrednim celem Ramowej Konwencji w Sprawie Zmian Klimatu jest doprowadzenie do ustabilizowania koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze na poziomie, który zapobiegałby niebezpiecznej antropogenicznej ingerencji w system klimatyczny. Miało to nastąpić w latach 2008-2012 dzięki redukcji emisji dwutlenku węgla i wzrostu pochłaniania tego gazu, głównie przez lasy. Ponieważ sprawcą wzrostu koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze są państwa wysoko rozwinięte gospodarczo (Aneks I – 36 państw świata w tym Polska) to one miały głównie dokonać tej redukcji. Z uwagi na to, iż Konwencja ma charakter ramowy (mało precyzyjny), rozpoczęto prace nad jej skonkretyzowaniem. W roku 1997, na kolejnej trzeciej Konferencji Stron w Kioto (Japonia), udało się zaproponować specjalny protokół, będący dodatkowym porozumieniem do Konwencji. Protokół ten zobowiązuje strony wymienione w Aneksie I Konwencji do łącznego zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych średnio o 5.2% w latach 2008-2012 w stosunku do roku 1990, przyjętego za rok bazowy. Kraj (strona) nie wypełniający swoich zobowiązań redukcji, różnych dla poszczególnych państw, zobowiązany jest do poniesienia odpowiedzialności finansowej za każdą wyemitowaną tonę dwutlenku węgla. Protokół dopuszcza stosowanie tzw. mechanizmów elastyczności, które mają ułatwić stronom wywiązanie się ze zobowiązań redukcji. Są nimi handel emisjami, wspólna realizacja przedsięwzięć oraz mechanizmy czystego rozwoju. Handel emisjami dozwolony jest między krajami aneksu I. Dopuszcza on sprzedaż nadwyżek redukcyjnych na rynku międzynarodowym. Kraj posiadający nadwyżkę redukcji emisji, może odsprzedać ją temu, który nie spełnił takich warunków, oczywiście po wynegocjowanych cenach. Wspólna realizacja przedsięwzięć dotyczy również krajów aneksu I. Mechanizm ten umożliwia finansowanie modernizacji zakładów emitujących CO2 w jednych państwach przez drugie, gdzie uzyskaną redukcją dzielą się te państwa między sobą, wpisując je do swoich limitów. Mechanizm czystego rozwoju to wspólna realizacja projektów, między krajami Aneksu I a krajami rozwijającymi się, których celem jest obniżka emisji w krajach rozwijających się. Uzysk redukcji, poprzez zastosowanie najnowszych technologii w państwach rozwijających się, jest liczony jako redukcja państwa inwestującego. Oprócz wymienionych powyżej mechanizmów, dopuszczalnymi działaniami zmierzającymi do obniżenia zawartości dwutlenku węgla w atmosferze, może być zwiększenie naturalnego pochłaniania gazów cieplarnianych z atmosfery, między innymi poprzez zalesianie i regeneracje gleb.  Protokół z Kioto wszedł w życie w roku 2004 gdyż w roku tym spełniono warunki  a więc ratyfikowało go 141 państw świata w tym państwa rozwinięte, których emisja stanowiła powyżej 55% łącznej emisji gazów cieplarnianych wszystkich państw wysoko rozwiniętych gospodarczo. Zgodnie z Protokółem z Kioto w celu wspierania zrównoważonego rozwoju winno rozwijać się kierunki polityki i środki właściwe dla warunków krajowych, obejmujących między innymi takie działania jak: poprawa efektywności energetycznej, zwiększenie efektywności pochłaniania dwutlenku węgla poprzez zalesienia i odnowienia oraz wspieranie zrównoważonych form gospodarki rolnej.
Celem konwencji o różnorodności biologicznej jest ochrona różnorodności biologicznej, zrównoważone użytkowanie jej elementów oraz uczciwy i sprawiedliwy podział korzyści wynikających z wykorzystania zasobów genetycznych. Pojęcie „różnorodności biologicznej” oznacza zróżnicowanie wszystkich żywych organizmów pochodzących z ekosystemów lądowych i wodnych na poziomie gatunku, miedzy gatunkami i między ekosystemami.
W świetle cytowanych powyżej konwencji nie ulega najmniejszej wątpliwości, że człowiek swoją działalnością w przeszłości przyczynił się do pogorszenia warunków wodnych, pogorszenia jakości powietrza i doprowadził do zaniku wielu gatunków roślin i zwierząt.   Wycinając i degradując chociażby takie żywe zasoby przyrodnicze  jak lasy, doprowadził ewidentnie do wzrostu koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze, upustynnienia znacznych obszarów świata i eliminacji wielu gatunków roślin i zwierząt związanych z tymi lasami.  O ile tak to powrót wyeliminowanych gatunków, poprawienie warunków wodnych i zmniejszenie koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze można osiągnąć poprzez pochłanianie dwutlenku węgla z atmosfery dzięki zalesieniom i regeneracji lasów i gleb zdegradowanych. Dwutlenek węgla jest więc kluczem zrównoważonego rozwoju a gospodarowanie nim w przestrzeni podstawą inżynierii ekologicznej mogącej zapewnić ten rozwój. Skoro dwutlenek węgla jest kluczowym czynnikiem to także Konwencja Klimatyczna i Protokół z Kioto jest fundamentem prawnym do działań dla zrównoważonego rozwoju w skali świata.
Stan realizacji celów Konwencji Klimatycznej, Protokółu z Kioto i Konwencji o Różnorodności Biologicznej
W roku 2012 zakończył się I okres rozliczeń Konwencji Klimatycznej i Protokółu z Kioto Niestety należy stwierdzić, że nie osiągnięto celów tych międzynarodowych porozumień. Syntetycznie podsumowali to już w roku 2010 uczestnicy IX i X Międzynarodowej Konferencji Architektury Krajobrazu i Gospodarki Przestrzennej z cyklu „Europa Wielkich Szans” na temat „Gospodarowanie Przestrzenią  Szansą Wzrostu Gospodarczego i Ochrony Bioróżnorodności Terenów Wiejskich” (Bodzenta, Boroński 2010). Stwierdzili oni że.
1. Mimo „wprowadzenia w życie” Konwencji Klimatycznej ONZ i Protokołu z Kioto, koncentracja CO2 w atmosferze sukcesywnie wzrasta, co spowodowane jest nie tylko coraz większym zużyciem (spalaniem) węgla, ropy i gazu, ale również użytkowaniem powierzchni ziemi nie zgodnym z koncepcją zrównoważonego rozwoju.
2. Mimo „wprowadzenia w życie” Konwencji o Różnorodności Biologicznej, środowiska naukowe, niezależne organizacje ekologiczne jak również praktycy działający w zakresie ochrony przyrody informują o coraz intensywniejszym zaniku rodzimych, dziko żyjących gatunków, czego ewidentnym przykładem jest pszczoła miodna.
3. Wylesianie, zamiana gruntów leśnych na rolne oraz degradacja takich naturalnych zbiorników węgla jakimi są lasy i torfowiska powoduje wzrost emisji CO2
do atmosfery oraz  niekorzystne zmiany w bioróżnorodności. Zmiany te polegają głównie na zaniku gatunków charakterystycznych dla zaawansowanych stadiów sukcesji (środowisk przyrodniczych o dużej zasobności węgla), gatunków krajobrazowych wykorzystujących różne stadia sukcesyjne, na rzecz wzrostu występowania gatunków charakterystycznych dla wczesnych stadiów sukcesyjnych (środowisk o małej zasobności węgla), a więc gatunków charakterystycznych
dla terenów  rolnych i leśnych zdegradowanych.
4. Wylesianie, zamiana gruntów leśnych na rolne, intensyfikacja rolnictwa i tworzenie wielkich areałów rolnych powoduje nie tylko wzrost emisji dwutlenku węgla do atmosfery i niekorzystne zmiany w bioróżnorodności, ale również zmniejszanie miejsc pracy a więc wzrost bezrobocia w terenach wiejskich.
5. Zmniejszenia koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze możemy dokonać jedynie poprzez wprowadzanie w życie koncepcji rozwoju zrównoważonego terenów wiejskich, rozumianej jako szybki wzrost gospodarczy powiązany z racjonalnym użytkowaniem zasobów przyrodniczych i przestrzeganiem praw człowieka. Nie można więc mówić o rozwoju zrównoważonym terenów wiejskich bez wzrostu dochodów ludności wiejskiej, bez wzrostu tam miejsc pracy, bez poprawy zdrowotności społeczeństwa mierzonej wzrostem długości życia, bez zdrowej struktury klas wieku populacji ludzkiej (przewadze młodych klas wieku), bez poprawy jakości powietrza i poprawy jakości wody. Zrównoważony rozwój to także nie tylko brak zaniku rodzimych gatunków ale również ich powrót do tych terenów z których zostały wyeliminowane.
6. W chwili obecnej koncepcje zrównoważonego rozwoju terenów wiejskich możemy realizować  przez wzrost pochłaniania CO2  dzięki zalesianiu, regeneracji lasów zdegradowanych i uprawie krajobrazu a więc miedzy innymi odpowiednim rozmieszeniu lasów i pól. Koncepcja zrównoważonego rozwoju, zgodna z celami Konwencji Klimatycznej ONZ i Konwencji o Różnorodności Biologicznej ONZ, winna być realizowana we wszystkich rejonach i państwach świata, gdyż wszędzie swoją działalnością w przeszłości, dokonaliśmy wylesień i degradacji lasów powodując wzrost emisji CO2, zanik rodzimej bioróżnorodności i ubożenie lokalnych społeczności terenów wiejskich.
7. Wprowadzenie w życie koncepcji zrównoważonego rozwoju terenów wiejskich poprzez uprawę krajobrazu dla spełnienia założeń Konwencji Klimatycznej ONZ i Konwencji o Różnorodności Biologicznej ONZ wymaga tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego opartych o rzetelną wiedzę z zakresu klimatologii, ekonomii i wiedzę o przyrodzie ożywionej. Cel ten możemy osiągnąć poprzez kształcenie kadr, gdzie ekologię traktuje się jako naukę łączącą etykę, wiedzę przyrodniczą i matematykę a człowieka jako podmiot mający nie tylko prawo ale i obowiązek użytkować zasoby przyrodnicze
Polska i polskie lasy państwowe liderem zrównoważonego rozwoju
Polska jako jedno z niewielu państw (stron) Konwencji Klimatycznej wypełniła z nawiązką zobowiązania wynikające z Konwencji Klimatycznej i Protokółu z Kioto w latach 2008-2012. Mając obniżyć emisję o 6 procent dokonała jej na poziomie 30 procent. Należy podkreślić, iż dokonała w tym czasie wzrostu gospodarczego, mierzonego wartością PKB, na poziomie aż 60%. Wielki sukces i typowy przykład zrównoważonego rozwoju. Wzrost gospodarczy przy redukcji emisji dwutlenku węgla. Polskie osiągnięcia w zakresie zrównoważonego rozwoju to nie tylko redukcja emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Polskie osiągnięcia to także działanie na rzecz wykorzystania dwutlenku węgla dla ochrony bioróżnorodności i tworzenia miejsc pracy w terenach wiejskich. Najlepiej je zrozumieć na przykładzie   Polskich Lasów Państwowych. Polskie Lasy Państwowe stanowią miejsce pracy dla kilkudziesięciu tysięcy osób i opiekują się potężnym majątkiem narodowym. Same nagromadzone zasoby drzewne szacowane są na sumę około 400 mld zł. Powstały one dzięki bardzo solidnej i konsekwentnej pracy wielu pokoleń leśników. Patrząc nawet od 1945 roku, mimo że pozyskiwaliśmy cały czas drewno, grzyby, jagody i zwierzynę, wydatnie zwiększyła się lesistość kraju i poprawił się przyrost masy drzewnej w przeliczeniu na jednostkę  powierzchni. Lasy państwowe z uwagi na to że  nastawione są na funkcje ochronne dają stosunkowo mały dochód z działalności gospodarczej.  Z lasów państwowych korzystają natomiast nieodpłatnie miliony osób. O ich roli dla bytu ludzi niech świadczą dane o skupie płodów leśnych. W roku 2002, kiedy to rejestrowano po raz ostatni w miarę wiarygodnie dane, skupiono 9723 tony jagód, 5339 ton innych owoców leśnych oraz 2378 ton grzybów na ogólną sumę ponad 70 milionów złotych. Szacuje się, że nie dokumentowane korzyści ludności (potrzeby własne, sprzedaż przy drogach i na bazarach) były kilkanaście razy wyższe (Szyszko, Tobolski 2010). Korzystano więc z zasobów przyrodniczych, pozyskiwano drewno, służyło ono człowiekowi i mamy go coraz więcej. Zbieraliśmy grzyby, jagody i polowaliśmy i nie straciliśmy ani jednego z dziko żyjących gatunków. Wręcz odwrotnie mamy ich coraz więcej a gatunki, które zniknęły już dawno z mapy „wysoko rozwiniętej Europy” chociażby takie jak żubr, bóbr, bocian czarny czy też orlik krzykliwy, stają się wręcz pospolite. Polskie Lasy Państwowe działają więc zgodnie z koncepcją zrównoważonego rozwoju a więc rozwojem gospodarczym powiązanym z poprawą jakości powietrza i ochroną bioróżnorodności, Dwutlenek węgla jest więc „surowcem” dla odtwarzania lasów. Im  większa zawartość węgla organicznego w lasach tym większy zapas drewna (bez emisyjnie produkowanego materiału budowlanego i odpadów drewna stanowiących odnawialne źródło energii) i tym cenniejsza bioróżnorodność. Powyższy przykład wykazuje jak ważną winna być Konwencja Klimatyczna i Protokół z Kioto dla rozwoju wsi polskiej, wsi o tak ogromnych zasługach dla naszego kraju. Wsi, która ponosząc koszty transformacji, staje się coraz biedniejsza, odznacza się coraz większym bezrobociem i coraz gorszą  strukturą wykształcenia. Wsi, która zawsze była ostoją polskiej tradycji i kultury a której wraz z rozwojem gospodarczym coraz głośniej wmawia się, że jest ciężarem, zapominając równocześnie o długu jaki wobec niej zaciągnięto. Tą szansą dla wsi wydaje się być ostatni z mechanizmów jakim jest właśnie pochłanianie węgla z atmosfery poprzez zalesianie (Szyszko 2000, Szyszko Rylke 2002, Kubacz 2008, Stasiak 2008, Wójcik 2008). To na polskiej wsi mamy ponad 2 miliony hektarów ubogich gleb, nie gwarantujących obecnie opłacalności produkcji rolnej. Według specjalistów każdy hektar takiej zalesionej gleby  jest w stanie pochłonąć po zalesieniu średnio około 4 ton węgla (kilkanaście ton dwutlenku węgla) na rok przez okres 100 lat (Szyszko 2010a). Tona jednej tony pochłoniętego dwutlenku węgla to określona suma pieniędzy, liczona najczęściej jako koszt inwestycji mający na celu obniżenie emisji właśnie o jedną tonę co znajduje swoje odzwierciedlenie np. w wewnątrz unijnym systemie handlu emisjami (patrz. www.poincarbon.com) Ocenia się, że uprawa leśna o powierzchni 10 ha mogłaby być podstawą utrzymania jednej rodziny, gwarantując jej egzystencje na poziomie dającym nie tylko szansę przetrwania ale i dalszego rozwoju. Zalesianie ubogich gleb rolnych stworzyłoby więc stanowiska pracy zmniejszając bezrobocie, chroniłoby i podnosiło jakość  naszych  zasobów przyrodniczych, pomnażając równocześnie odnawialne zasoby energetyczne w postaci drewna (Szyszko, Schwerk, Malczyk 2011). Byłoby również wspomożeniem zaczynającego się w Polsce, tak wyraźnie istniejącego w krajach wysoko rozwiniętych procesu, emigracji bogatych ludzi z miast na wieś. Ludzi, dla których niezbędne będzie korzystanie zarówno z usług jak i lokalnej produkcji rolnej. Szansą na sprawne wprowadzenie w życie powyżej prezentowanej koncepcji zalesiania gleb rolnych wydają się być właśnie lasy państwowe, sprawujące nadzór nad powierzchnią ponad 8 mln. ha. Dzięki wyśmienitemu, scentralizowanemu zarządzaniu, w krótkim czasie są w stanie przestawić gospodarkę leśną na bardziej intensywną regeneracje środowiska leśnego, intensyfikując akumulacje węgla poprzez np. podwyższenie wieku rębności czy też wprowadzanie gatunków liściastych do istniejących drzewostanów iglastych. Dzięki z kolei możliwości wiarygodnej inwentaryzacji wzrostu zasobów węgla w lasach państwowych, wykorzystując istniejący tam sprawny system finansowania, istnieje możliwość pobierania opłat za zmniejszanie zawartości dwutlenku węgla w atmosferze od tych, którzy go emitują. Uzyskane środki mogłyby być użyteczne w okresie początkowym do finansowania zalesiania prywatnych gleb porolnych. Istniejące polskie lasy państwowe wydają się więc być szansą dla polskiej wsi i to z tego powodu winniśmy bronić ich obecnego statusu. Przy obecnym zcentralizowanym zarządzaniu mogą bowiem pełnić nie tylko rolę środowiskotwórczą ale być również stymulatorem rozwoju gospodarczego terenów niezurbanizowanych (Szyszko, Tobolski 2010).
Polska w Unii Europejskiej i wyzwania na przyszłość
Z przedstawionego powyżej przeglądu można powiedzieć, że Polska to ewenement nie tylko w skali Europy ale i świata pod względem stanu środowiska przyrodniczego. To dzięki polskiemu rolnikowi, leśnikowi, myśliwemu, wędkarzowi i wyśmienitej kadrze naukowej z zakresu ekologii teoretycznej i stosowanej użytkowaliśmy tak nasze zasoby przyrodnicze, że zachowaliśmy je w idealnym stanie. Korzystaliśmy z tych zasobów przyrodniczych, służyły one człowiekowi i nie straciliśmy ani jednego z naszych rodzimych gatunków. To tym różnimy się od państw „starej piętnastki” UE gdzie intensyfikacja rolnictwa, liberalizacja leśnictwa i rozwój infrastruktury, powiązany z brakiem respektowania praw przyrodniczych, zaowocował katastrofalnym stanem środowiska przyrodniczego. Objawiło się to tam lawinowym zanikiem rodzimych gatunków roślin i zwierząt, czego efektem stała się konieczność tworzenia sieci „Natura 2000” dla przetrwania gatunków, w tych miejscach gdzie cokolwiek z nich pozostało (Szyszko, Tobolski 2010).
Zmiana systemu społeczno-gospodarczego w Polsce i wstąpienie Polski w struktury Unii Europejskiej to perspektywa szybkiego rozwoju gospodarczego. W tym miejscu należy sobie postawić pytanie: jaką drogą rozwoju będziemy kierować się w przyszłości? Czy będziemy bezkrytycznie naśladowali model rozwoju i wdrażali „osiągnięcia” państw „starej piętnastki”, czy też skorzystamy z szansy analizy popełnionych tam błędów związanych z ich rozwojem, błędów, których koszty naprawy często wielokrotnie przewyższają bogactwo tam skumulowane?
Szansą taką wydaje się być realizacja polityki ochrony środowiska zgodnie z koncepcją zrównoważonego rozwoju, gdzie wzorem dla postępowania winna być Konwencja Klimatyczna i Konwencja o Różnorodności Biologicznej. Niestety tak się nie dzieje. Winę za to ponosi Komisja Europejska i obecny koalicyjny (PO-PSL) rząd polski. Oto klika bulwersujących przykładów
1. Wprowadzenie w życie pakietu klimatyczno energetycznego to działanie nie mające nic wspólnego z Konwencja Klimatyczną i Protokółem z Kioto. To porozumienie wewnątrz UE gdzie jedyną drogę dla realizacji celów redukcyjnych Komisja widzi w nowych technologiach. Tu nie chodzi o ochronę bioróżnorodności,  tu nie chodzi o zrównoważony rozwój. Tu chodzi o partykularne interesy państw „starej piętnastki”, które nie posiadając własnych zasobów energetycznych dążą do uzależnienia innych państw od własnych technologii. Najlepszym przykładem jest promowanie przez Komisję Europejską wychwytywania dwutlenku węgla metodą CCS przy kosztach dochodzących do 100 euro za tonę, miast wykorzystać do tego celu lasy (Szyszko 2011).
2. Wbrew logice, wbrew wiedzy, wbrew poszanowania dziedzictwa kulturowego miejscowej ludności wywierana jest presja na zmianę sposobu ochrony unikatowej w skali światowej Puszczy Białowieskiej. Wynikiem jest pogłębiający się proces zamierania drzew na terenie lasów polskiej części Puszczy Białowieskiej. Tylko w okresie ostatnich kilku miesięcy i tylko na terenie jednego nadleśnictwa Białowieża zamarciu uległo prawie 50 tys. metrów sześciennych drewna świerkowego o wartości 10 milionów złotych. Szacuje się, że na terenie całej polskiej części Puszczy deprecjacji ulega ponad 2 miliony dobrego surowca drzewnego o wartości około 0.5 miliarda złotych. Drewna tego nie może pozyskiwać nawet miejscową ludność nie tylko w celu przerobu ale również w celach grzewczych.  Dzieje się to w sytuacji szalejącego tam bezrobocia. W tym unikatowym miejscu, będącym przyrodniczym dziedzictwem kulturowym Polski, stymuluje się więc wzrost emisji dwutlenku węgla poprzez rozkład (gnicie) milionów metrów sześciennych drewna. Skorelowane jest to ze zmianami środowiskowymi, których finałem będzie zanik wielu ważnych z punktu widzenia Unii Europejskiej zarówno siedlisk i gatunków wchodzących w skład sieci „Natura 2000”. Wartym podkreślenia jest fakt, że dzieje się to w tle dziewiętnastej Konferencji Stron Konwencji Klimatycznej w Warszawie, na której mają zapadać decyzje zmierzające do globalnego obniżenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Istniejąca sytuacja stawia w wypaczonym świetle wielkie osiągnięcia Polski w zakresie redukcji emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Stawia to również w złym świetle polskie leśnictwo słynące z tego, że rozumnie gospodarując dwutlenkiem węgla zwiększa jego pochłanianie dla produkcji drewna i kształtowania pożądanej  bioróżnorodności.
3. Na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego jak również w jego otulinie pogłębia się proces zmiany wielu siedlisk uznanych za siedliska priorytetowe dla sieci „Natura 2000”. Spowodowane jest to stymulowanym podnoszeniem poziomu wód gruntowych. Podnoszenie poziomu wód gruntowych, to zalewane pola uprawne i pojawiająca się woda w obejściach i piwnicach domów mieszkalnych miejscowej ludności. Straty wynikające z obniżenia opłacalności gospodarki rolnej jak też konieczności remontów domostw zmuszają tą ludność do emigracji.
4. Na terenie byłego lotniska w Świdniku nastąpił praktycznie zanik występowania susła perełkowanego uznanego za gatunek priorytetowy zgodnie z Naturą 2000. Stało się tak mimo, że celem jego ochrony zmieniono lokalizację tego lotniska, wycinając w tym celu około 140 hektarów lasu o wartości kilkunastu milionów złotych.
5. W miejscu planowanego przejścia obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy giną gatunki cenne z punktu widzenia Natury 2000. Stało się tak  mimo, że celem ochrony tych gatunków, wstrzymano rozpoczętą już inwestycje, przenosząc jej lokalizacje w inne miejsce i ponosząc straty na poziomie setek milionów złotych.
6. Następują lawinowe zmiany w występujących gatunkach Polski zachodniej związane z intensyfikacją rolnictwa wielkotowarowego na bazie „osiągnięć” i przy udziale kapitału  rolnictwa ze  „starej piętnastki” Unii Europejskiej.
7. Próby dekompozycji polskich lasów państwowych przez wyrafinowane działania stanowienia prawa, prowadzącego do korozji ustawy o lasach (Szyszko 2012). Należy podkreślić ustawy, całkowicie zgodnej z dyrektywami Unii Europejskiej. Ponieważ nie można jej (ustawy o lasach) zaatakować od strony wymogów UE rozpoczęto celową działalność, polegającą na tworzeniu i nowelizacji innych aktów prawnych zgodnych z wymogami UE, ale sprzecznych z ustawą o lasach. Przykładem są działania wokół sieci „Natura 2000”, sugerujące jakby gospodarka leśna ignorowała całkowicie zasady ochrony przyrody. Niepokojącym jest również dokument Komisji Europejskiej COM (2013) 659 final „Nowa strategia leśna UE na rzecz lasów i sektora leśno-drzewnego” sugerujący różne „usprawnienia” których oficjalnym celem ma być „poprawa” funkcjonowania lasów w Unii Europejskiej. Poprawić można wszystko ale podstawą tej poprawy musi być wiedza a nie  wola polityczna wprowadzana w życie „demokratycznym głosowaniem”. Polskie Lasy Państwowe winny być wzorem do naśladowania dla Unii Europejskiej a nie odwrotnie.
Zakończenie
Jednocząca się Europa ma wielką szansę być liderem w zakresie zrównoważonego rozwoju. Musi jednak posługiwać się wiedzą a nie indolencją (Zichichi 2009, Szyszko 2010b). Wymaga to kształcenia wysoko kwalifikowanej kadry, mogącej zajmować odpowiednie stanowiska na różnych szczeblach administracji państwowej i samorządowej. Kadry, która potrafi ocenić i wycenić zasoby przyrodnicze, wykorzystać je do szybkiego rozwoju gospodarczego tak, aby stymulując rozwój gospodarczy, ulegały one bądź to stałemu odnawianiu, bądź też pomnażaniu. Kadry, która będzie reprezentować głęboką wiedzę zarówno ekologiczną, historyczną, ekonomiczną jak i projektową, gdzie projektowanie działań kompensacyjnych winno odgrywać kluczową rolę. Musimy pamiętać, że kompensacja przyrodnicza to zespół działań, mających na celu wyrównanie szkód dokonanych w środowisku na skutek realizacji przedsięwzięć inwestycyjnych. Wiedza o możliwych działaniach jest obowiązkowym elementem procesu oceny oddziaływania inwestycji na środowisko. Zapisano to w ustawie prawo ochrony środowiska, ustawie o ochronie przyrody, ustawie o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie oraz udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Jest także myślą przewodnią dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich  92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 roku w sprawie ochrony siedlisk naturalnych oraz dzikiej fauny i flory, będącej jedną z podstaw tworzenia sieci Natura 2000.
Jednoczącą się Europę czeka nas szybki rozwój gospodarczy. Będzie więc następował wzrost liczby przedsięwzięć inwestycyjnych, które mogą pogarszać stan środowiska przyrodniczego, a więc tych, które będą wymagały działań kompensacyjnych. Wychodząc temu naprzeciw Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu uruchomiła   podyplomowe studia pt. „Polityka Ochrony Środowiska – Kompensacje Przyrodnicze” (Szyszko, Tobolski 2010). Zajęcia prowadzą najwyższej klasy specjaliści z zakresu rozpoznawania gatunków, ekologii teoretycznej i stosowanej, prawa jak również z zakresu projektowania inwestycji w żywych systemach przyrodniczych. Studium skierowane jest do absolwentów wydziałów przyrodniczych, ekonomicznych i prawniczych pragnących się specjalizować w tworzeniu projektów związanych z polityką ochrony środowiska. Absolwenci są dobrze przygotowani do pracy w krajowych i zagranicznych instytucjach państwowych, samorządowych jak również w biurach projektowych związanych z oceną i opracowywaniem wszelkiego rodzaju planów na styku inwestycji i ochrony zasobów przyrodniczych. Szczególnie są dobrze przygotowani do tworzenia projektów działań kompensacyjnych, koniecznych przy realizacji infrastruktury drogowej. Obecność takich specjalistów zarówno w gospodarce jak i polityce pozwoli nie tylko na szybki rozwój gospodarczy Europy, ale i na brak takich skandalicznych decyzji jak w wypadku, Białowieskiego Parku Narodowego, Kampinoskiego Parku Narodowego, Świdnika, Rospudy czy też, na szczęście nieudanych do tej pory, prób reorganizacji Polskich Lasów Państwowych.
Piśmiennictwo
Bodzenta M., Boroński Cz. 2010: Rozsądne gospodarowanie przestrzenią przyrodniczą. Nasz Dziennik. Nr 111 (3737)
Dyrektywa Rady Wspólnot Europejskich  92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 roku w sprawie ochrony siedlisk naturalnych oraz dzikiej fauny i flory,
Komisja Europejska 2013: Nowa strategia leśna na rzecz lasów i sektora leśno-drzewnego. COM(2013) 659 final. 19.ss.
Konwencja o Różnorodności Biologicznej  (D. U. z 2002 r. Nr 184, poz. 1532)
Konwencja Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zwalczania Pustynnienia w Krajach Dotkniętych Poważnymi Suszami i Pustynnieniem. (Dz. U. z 2002. Nr 185, poz. 1538)
Kubacz B. 2008: Konwencja Klimatyczna, Protokół z Kioto i lasy, szansą zrównoważonego rozwoju Gminy Czerwonka. (maszynopis pracy magisterskiej) Biblioteka SGGW. Warszawa.
Protokół z Kioto do Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu  (Dz. U. z 2005 r. Nr 203, poz. 1684)
Ramowa Konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (Dz. U. z 1996 r. Nr 53, poz. 238)
Stasiak P. 2008: Program zrównoważonego rozwoju gminy Tuczno w oparciu o wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. (maszynopis pracy magisterskiej) Biblioteka SGGW. Warszawa.
Szyszko J. 2000: Opening Statement of the Conference at its Sixth Session. The Hague, 13 November 2000: 1-7. www.unfccc.int.
Szyszko J. 2004: Foundations of Poland’s cultural landscape protection – conservation policy. In: M. Dieterich, J. Van der Straaten (eds.). Cultural landscapes and land-use. Kluwer Academic Publishers, The Hague: 95-109.
Szyszko J. (2010a): Forest Policies, Carbon Sequestration  and Biodiversity Protection . In: Ragaini R. (ed.) Nuclear War and Planetary Emergencies. The Science and Culture Series.  World Scientific Publication.: 67-82.
Szyszko J. (2010b): Quality of Life – How to use Ecological Science for Sustained Development. In: Ragaini R. (ed.) Nuclear War and Planetary Emergencies. The Science and Culture Series.  World Scientific Publication.: 861-863.
Szyszko J. 2011: Pakiet klimatyczno-energetyczny do renegocjacji. Nasz Dziennik nr. 165 (4096)
Szyszko 2012: Lasy Państwowe w niebezpieczeństwie. Nasz Dziennik nr. 168 (4403)
Szyszko J., Rylke J., Jeżewski P., Dymitryszyn I. 2010: Ocena i Wycena Zasobów Przyrodniczych. Wydawnictwo SGGW. 411.ss.
Szyszko J., Schwek A., Malczyk J. 2011: Animals as an indicator of carbon sequestration and valuable landscapes. In: Kotze J., Assmann T., Noordijk J., Turin H. & Vermeulen R. (Eds.) Carabid Beetles as Bioindicators: Biogeographical, Ecological and Environmental Studies. ZooKeys. 100: 565-573.
Szyszko J., Tobolski K. 2010: Podstawy Kompensacji Przyrodniczej. Rirma KUNKE, Inowrocław. 420 ss.
Wójcik R. 2008: Konwencja Klimatyczna i Protokół z Kioto – możliwości wykorzystania dla zrównoważonego rozwoju Gminy Tuczno. (maszynopis pracy magisterskiej) Biblioteka SGGW. Warszawa.
Zichichi A. 2009: The motor for progress. Public Service Review: European Union 18: 316-318.

Prof. dr hab. Jan Szyszko.
Poseł na Sejm RP (PiS). Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski. Minister Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w Rządzie AWS-UW. Minister Środowiska w rządzie PiS. Pełnomocnik rządu ds. Konwencji Klimatycznej ONZ w latach 1999-2001. Prezydent 5 Konferencji Stron Konwencji Klimatycznej w latach 1999-2000
Komunikat Nr. 444. Samodzielnej Pracowni Oceny i Wyceny Zasobów Przyrodniczych i Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski

Abstrakt

Polska przykładem realizacji koncepcji zrównoważonego rozwoju w świetle Konwencji Klimatycznej ONZ i Konwencji o Różnorodności Biologicznej ONZ”

Polska to wyjątek nie tylko w skali Europy ale i świata pod względem stanu środowiska przyrodniczego. Dzięki polskiemu rolnikowi, leśnikowi, i dobrej kadrze naukowej z zakresu ekologii teoretycznej i stosowanej zasoby przyrodnicze Polski zachowały się w idealnym stanie. Korzystano z tych zasobów przyrodniczych, służyły one człowiekowi i nie stracono ani jednego z dziko żyjących, rodzimych gatunków. To tym Polska różni się od państw „starej piętnastki” UE gdzie intensyfikacja rolnictwa, liberalizacja leśnictwa i rozwój infrastruktury, powiązany z brakiem respektowania praw przyrodniczych, zaowocował katastrofalnym stanem środowiska przyrodniczego. Objawiło się to tam lawinowym zanikiem rodzimych gatunków roślin i zwierząt.
Zmiana systemu społeczno-gospodarczego w Polsce i wstąpienie Polski w struktury Unii Europejskiej to perspektywa szybkiego rozwoju gospodarczego. Odpowiedź na pytanie jaką drogą rozwoju będzie się Polska kierowała przyszłości jest głównym celem referatu. Czy Polska bezkrytycznie będzie naśladowała model rozwoju i wdrażała „osiągnięcia” państw „starej piętnastki”, czy też skorzysta z szansy analizy popełnionych tam błędów związanych z ich rozwojem.
Szansą na ominięcie błędów jest realizacja koncepcji zrównoważonego rozwoju. Wzorem dla postępowania winny być polskie lasy państwowe realizujące swą misję zgodnie z Konwencją Klimatyczną ONZ i Konwencją o Różnorodności Biologicznej ONZ. Niestety tak się nie dzieje a winę za to ponosi Komisja Europejska i obecny koalicyjny (PO-PSL) rząd polski.
Jednocząca się Europa ma wielką szansę naprawić swoje błędy i stać się liderem w zakresie zrównoważonego rozwoju. Musi jednak posługiwać się wiedzą a nie indolencją.         Wymaga to kształcenia wysoko kwalifikowanej kadry, mogącej zajmować odpowiednie stanowiska na różnych szczeblach administracji państwowej i samorządowej. Kadrę taką kształci Katolicka Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na   podyplomowych studiach pt. „Polityka Ochrony Środowiska – Kompensacje Przyrodnicze”. Absolwenci są dobrze przygotowani do pracy w krajowych i zagranicznych instytucjach związanych z oceną i opracowywaniem wszelkiego rodzaju projektów na styku inwestycji i ochrony zasobów przyrodniczych. Obecność takich specjalistów zarówno w gospodarce jak i polityce pozwoli nie tylko na szybki rozwój gospodarczy Europy, ale i na brak takich skandalicznych decyzji jak w wypadku, Białowieskiego Parku Narodowego, Kampinoskiego Parku Narodowego, Świdnika, Rospudy czy też, na szczęście nieudanych do tej pory, prób reorganizacji Polskich Lasów Państwowych. Decyzjami politycznymi i indolencją niszczona jest tam przyroda i twórca stanu tej przyrody, a mianowicie lokalne społeczności.

Abstract

Poland as an example of the concept of sustainable development in the light of the UN Climate Change Convention and the UN Convention on Biological Diversity.
Poland is a exception not only in Europe but in the world in terms of the natural environment. Thanks to the Polish farmers, foresters , and good faculty in the field of theoretical and applied ecology, Polish natural resources preserved in perfect condition. Benefited from these natural resources, serve humans and not been lost or one of the wild native species. It is this Poland is different from the „old fifteen” EU where the intensification of agriculture, forestry liberalization and development of infrastructure related to the lack of respect the rights of nature , resulted in a catastrophic state of the environment. This resulted in intensive loss of native plant and animal species  there.
Changing socio-economic system in Poland and the Polish accession to the European Union is the chance to rapid economic development . The answer to the question what way of development will be directed by the future Polish is the main goal of the paper . Is Poland will be copied uncritically development model the  „old fifteen” UE, or will use from the analysis of errors committed there..
A chance of avoiding mistakes is the realization of the concept of sustainable development. The model for the procedure should be Polish National Forests implementing its mission under the UN Climate Convention and the UN Convention on Biological Diversity. Unfortunately this does not happen and the blame for this lies the present Polish coalition (PO-PSL) government and European Commission.
Uniting Europe has a great chance to fix their mistakes and become a leader in the field of sustainable development. However, it must use the knowledge and not indolence . This requires training of highly qualified personnel, able to occupy the corresponding positions at various levels of state and local administration. Leaders such educates Catholic School of Social and Media Culture in Toruń for postgraduate studies  ” Environmental Policy – Natural Compensations”. The graduates are well prepared to work in national and international institutions associated with the evaluation and development of all kinds of projects at the interface between the investment and the protection of natural resources .
The presence of such professionals in both the economy and the policy will not only rapid economic growth in Europe , but in the absence of such scandalous decision as in the case of Białowieża National Park, Kampinoski National Park, the airport in Świdnik, ring road on Rospuda or fortunately unsuccessful attempt to reorganize the Polish State Forests. Political decision is destroyed there the nature and the creator of the wildlife, local communities.